Egzamin zawodowy 2016: kazusy z etyki

Tegoroczny sprawdzian zawodowy będzie dłuższy niż dotychczasowe, potrwa cztery, a nie trzy dni.

 

Egzamin zawodowy dla radców i adwokatów zbliża się wielkimi krokami. W 2016 r. po raz pierwszy będzie przeprowadzany w nowej formule. Będzie się składać z pięciu, a nie czterech części.

W pierwszym dniu zdający będą rozwiązywać zadanie z zakresu prawa karnego, w drugim – z prawa cywilnego lub rodzinnego, w trzecim – z prawa gospodarczego. Czas na rozwiązanie każdego wynosi 360 minut.

W czwartym dniu egzaminu zdający będą rozwiązywać zadanie z prawa administracyjnego oraz z zasad wykonywania zawodu lub z zasad etyki. Na tę części egzaminu przewidziano 480 minut.

Podobnie jak w roku ubiegłym wraz z Wydawnictwem Beck pomagamy przygotować się do egzaminu. Dziś publikujemy kazusy z etyki.

Kłopot na linii z pełnomocnikiem

Kazus

Radca prawny N.M. odebrał od kontrahenta swojego klienta Z.S. na rzecz tego klienta pewną kwotę pieniędzy, a następnie tego samego dnia wydał tę kwotę klientowi. Nie wystawił przy tym ani przy przyjęciu pieniędzy, ani przy ich wydaniu żadnego dokumentu.

Problem pojawił się, gdy kontrahent Z.S. zaczął twierdzić, że kwota, którą przekazał N.M., była większa niż ta, którą od N.M. otrzymał Z.S. Wówczas N.M. powołał się na świadectwo osoby, która była obecna przy przekazaniu pieniędzy i która potwierdziła jego wersję. To uwolniło N.M. od podejrzenia przywłaszczenia sobie pieniędzy, ale nie uspokoiło kontrahenta, który wciąż – mimo przeciwnych dowodów – wyrażał wobec Z.S. przekonanie, że zapłacił więcej.

Z.S. ma do radcy prawnego pretensje, że przez brak dokumentowania obrotu pieniędzmi doprowadził do sytuacji niepewnej i konfliktowej, która może nadwerężyć jego stosunki z kontrahentem. N.M. broni się mówiąc, że umowa z klientem nie obejmowała czynności odbioru i przekazywania żadnych pieniędzy, że dlatego nie był on na taką okoliczność przygotowany (i z tego powodu nie wystawił pokwitowań) oraz że w związku z tym nie można mu czynić zarzutu, bo wyświadczał klientowi i kontrahentowi tylko uprzejmość.

Odpowiedź

Radca prawny N.M. naruszył normy etyki zawodowej. Artykuł 37 ust. 3 jest sformułowany bardzo stanowczo i w tym przypadku, jak się wydaje, sformułowanie to ma szczególne znaczenie. W myśl tego przepisu wszelki obrót aktywami ma być ewidencjonowany i udokumentowany. Regulacja ta ma bowiem służyć rzetelności i przejrzystości rozliczeń oraz wzmacnianiu zaufania klienta do radcy prawnego. Pośrednio służy także budowaniu zaufania społecznego do osób wykonujących zawód radcy prawnego i wzmacnia poczucie pewności wszystkich uczestników obrotu prawnego, w którym uczestniczą radcowie prawni.

W tym kontekście nie jest więc usprawiedliwieniem odstąpienie od ewidencjonowania czy dokumentowania obrotu ani to, że przekazywanie środków odbywało się szybko i bez zbędnej zwłoki, ani to, że z perspektywy prawnej nie ma wątpliwości co do uczciwości radcy prawnego, ani to, że obrót aktywami nie miał ściśle określonej podstawy prawnej.

Wypowiedzenie pełnomocnictwa

Kazus

Do adwokata zwrócił się klient będący znanym przedsiębiorcą, któremu postawiono zarzuty w kierunku art. 229 § 4 k.k. Po przyjęciu sprawy do prowadzenia adwokat zorientował się, że politycy z rządzącej partii oraz przychylne im media nader często atakują personalnie jego klienta, zarzucając mu korupcyjne powiązania z obozem politycznym, który rządził poprzednio.

Adwokat, obawiając się negatywnych konsekwencji zaangażowania w obronę „wroga publicznego”, wypowiedział pełnomocnictwo klientowi. Wyjawił mu, że nie chce, aby jego nazwisko było łączone ze sprawą, która „brzydko pachnie”.

Odpowiedź

Adwokat naruszył obowiązek wynikający z § 43 zbioru zasad, który formułuje kategoryczny zakaz przedkładania dobra własnego adwokata, w tym ujmy, jaką może mu przynieść reprezentowanie klienta, nad dobro tegoż klienta. Pozostawienie klienta będącego obiektem werbalnej napaści polityków i mediów bez pomocy prawnej z uwagi li tylko na interes własny adwokata jest niedopuszczalnym naruszeniem obowiązku zachowania w sposób odważny i honorowy. Ponadto należy podkreślić, że immanentną częścią zawodu adwokata jest udzielanie pomocy prawnej również tym osobom, które rzeczywiście naruszyły prawo. Adwokat nie ma prawa formułowania ocen moralnych dotyczących jego klienta. Jeżeli uważa, że w swojej pracy zawodowej będzie bronił wyłącznie osób niesłusznie pomówionych o przestępstwo, to najwyraźniej nie zrozumiał, na czym polega jego zawód.

Orzecznictwo

– Orzeczenie WKD z 21 listopada 1936 r., sygn. 127/36

Jednym z zasadniczych obowiązków adwokata jest umiejętność pogodzenia najsumienniejszej obrony z nienaganną formą.

– Orzeczenie WSD z 25 kwietnia 1986 r., sygn. WSD 11/86

Wypowiedź adwokata, że sędzia nie zna przepisów kodeksu postępowania cywilnego, jest niedopuszczalna. Podważa autorytet sędziego i adwokata i godzi w zasady etyki zawodowej.

Kiedy jeden adwokat znieważa drugiego

Kazus

Adwokat A.B. poprosił kolegę korporacyjnego W.Z. o podjęcie się prowadzenia sprawy klienta, w której pełnomocnictwo przeciwnika procesowego tegoż klienta przyjęła wcześniej jego żona M.B., wykonująca zawód adwokata.

Adwokat W. Z. podjął się prowadzenia sprawy. Pełnomocnik strony przeciwnej M.B. w toku procesu nadużywała wolności słowa, dyskredytowała i podważała kompetencje zawodowe adwokata W.Z., zarzucała mu brak profesjonalizmu, stosowała argumenty ad personam. Adwokat W.Z. wystąpił z pozwem do sądu przeciwko pełnomocnikowi M.B., zarzucając jej nadużycie wolności słowa, dopuszczenia się zniewagi i zniesławienia.

Odpowiedź

Adwokat W.Z. przede wszystkim uchybił art. 8 ust. 2 Ustawy Adwokackiej, a ponadto § 31 oraz § 39 zbioru. Spory między adwokatami o przekroczenie granic wolności słowa i o zniewagę wyłączone są spod jurysdykcji sądów powszechnych, rozpatrują je natomiast sądy dyscyplinarne. W opisanym kazusie obowiązywał jednak najpierw tryb polubowny rozstrzygnięcia sporu.

Kiedy mecenasowi pomagają asystenci prawni

Kazus

Adwokat Z.P. zatrudnia w prowadzonej przez siebie kancelarii asystentów prawnych. Są nimi studenci ostatnich lat studiów prawniczych oraz absolwenci prawa, którzy przygotowują się do egzaminów na aplikacje prawnicze. Zadaniem asystentów jest przygotowywanie dokumentów oraz projektów prostych pism procesowych. Ze względu na duże obciążenie pracą Z.P. zlecił przygotowanie skargi jednemu z asystentów. Skarga została przygotowana i przesłana w terminie. Z.P. miał w zwyczaju dokładne zapoznawanie się z przygotowanymi projektami, ale tym razem zapoznał się ze skargą jedynie pobieżnie, po czym polecił jej wysłanie. Skarga okazała się obarczona istotnymi błędami formalnymi, które spowodowały jej odrzucenie.

Pytanie

Czy w zaistniałej sytuacji adwokat złamał zasady etyki zawodowej?

Odpowiedź

W opisanej sytuacji uznać należy, że adwokat uchybił zasadom etyki zawodowej. Jego zadaniem jest prowadzenie powierzonych spraw zgodnie z najlepszą wiedzą oraz należytą starannością i sumiennością. Brak należytej kontroli nad wynikami pracy asystentów i innych pracowników uznać należy za brak staranności. Nie może być tu wytłumaczeniem duże obciążenie obowiązkami zawodowymi adwokata.

Klient jechał za szybko

Kazus

Adwokat A.M. podjął się prowadzenie sprawy klienta M.R., w której został on obwiniony o przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h. Pomiar prędkości został dokonany przez funkcjonariuszy policji za pomocą urządzenia ISKRA 1.

Klient M.R. przedstawił adwokatowi dokumentację związaną z zasadami działania wspomnianego urządzenia oraz wątpliwościami związanymi z prawidłowością jego działania. Dokumentacja zawierała także instrukcję obsługi „radaru”. Podczas rozprawy prowadzonej w Sądzie Rejonowym w O. adwokat nie zadawał pytań świadkom i mimo protestów obwinionego nie poruszał kwestii wątpliwości związanych z technicznymi zasadami funkcjonowania radarowego miernika prędkości. Po rozprawie klient wyrażał swoje oburzenie brakiem wykorzystania przekazanej dokumentacji. A.M. stwierdził, że „nie miał czasu, a poza tym to i tak dla prawników nie ma znaczenia”.

Pytanie

Czy w zaistniałej sytuacji można uznać, że adwokat dochował należytej staranności ?i sumienności oraz działał zgodnie z najlepszą wiedzą?

Odpowiedź

Wymóg korzystania z najlepszej wiedzy dotyczy także wiedzy specjalistycznej niezbędnej do sumiennego i starannego prowadzenie sprawy. Niezapoznanie się z przygotowaną dokumentacją, mimo że dotyczyła kwestii technicznych, uważać można za lekceważący stosunek do klienta i jego sprawy. Zachowanie takie uznać należy za dopuszczenie się występku dyscyplinarnego.

Atak na prokuratora

Kazus

Adwokat podczas mowy końcowej w sprawie karnej zaatakował ad personam prokuratora. Czyniąc to, użył słów powszechnie uważanych za obelżywe, a także podał w wątpliwość wiedzę merytoryczną i umiejętności zawodowe swojego przeciwnika. Sąd zawiadomił organ dyscyplinarny o podejrzeniu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zobligowany przez dziekana izby do udzielenia wyjaśnień w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania adwokat wyjaśnił, że tego oczekiwał od niego klient, który wprost żądał, aby adwokat w ostrych słowach wypowiedział się na temat oskarżyciela publicznego.

Odpowiedź

Adwokat popełnił dwa przewinienia dyscyplinarne. Po pierwsze, przekroczył granice wolności słowa (§ 17 zbioru zasad etyki), po drugie, powołał się, tłumacząc ten czyn, na sugestie klienta, czym naruszył § 10 zbioru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *